Czy Nokia każdemu użytkownikowi udostępnia na swoich stronach narzędzia do tego? Podejrzewam, że gdyby Nokia puściła na rynek telefon z Symbianem XXX a później wypuściłaby do tego telefonu Symbiana YYY i można by taki upgrade zrobić samemu to też nie odbieraliby gwarancji.
Samsung podchodzi do tego trochę inaczej. Ogólnie wszystkie firmy robiące sprzęt na WM ( HTC, Motorola i Samsung - nie wiem jak inne) nie odbierają gwarancji po "upgradzie"(uwielbiam spolszczać angielskie słowa) oprogramowania i udostępniają narzędzia do wykonania tej operacji. Sam proces zamiany softu jest objęty pewnym ryzykiem i to Ty drogi użytkowniku bierzesz odpowiedzialność za jego powodzenie -Oni dają do tego narzędzia - Ty podejmujesz decyzje.
Umieszczając na swojej stronie nowy soft, producent gwarantuje Ci, że po jego wgraniu nic się nie będzie złego działo. A to że Orange wgrywa swój soft to inna sprawa. Oddając telefon do serwisu z softem Orange, jeżeli zajdzie konieczność wymiany telefonu, to w 99% przypadków dostaniesz z powrotem telefon non brandowy. Czysty, bez bajerów Orange czy innego operatora. A co by się stało gdyby on się zepsuł? Odebraliby Ci gwarancję, bo nie ma softu Orange? Nie. Producenta niewiele obchodzi co masz wgrane, byleby było wypuszczone przez niego, bądź za jego przyzwoleniem.
Co innego jeżeli zaczynasz grzebać w sofcie. Zdjęcie simlocka (nie mówię o zdjęciu kodem u operatora), nieoficjalne WM (w przypadku HTC). Wtedy stracisz gwarancje, ale nigdy w przypadku gdy producent sam udostępnia Ci oficjalną poprawkę systemu. Era swojego czasu na stronie umożliwiała pobranie upgradu WM5 AKU 3.2 do MDA Vario. Operacja ta wyglądała niemal identycznie jak ta z Samsunga. Każdy mógł to zrobić sam i nikt nie odbierał gwarancji.